Kursor

Chrome Pointer

poniedziałek, 4 lutego 2013

Gra o tron


Hej wszystkim!!! 
Długo nie pisałam. Przepraszam. Dzisiaj zrecenzuję wam książkę Georga R. R. Martina
pt. ,,Gra o tron". Mi bardzo przypadła do gustu. Nie jest to łatwa lektura. Posiada całe mnóstwo wątków pobocznych. Nie polecam początkującym czytelnikom. Ogólna fabuła dotyczy intryg rodów walczących o przejęcie władzy. Moim zdaniem najciekawszą postacią jest Daenerys. Wprowadza ona nutkę magii oraz tajemniczości. 


Mówcie prawdę !

Witam was kochane dziewczynki i chłopcy < 3 


Dziś mam dla was  coś czego nie umiem określić  . Taki przypływ weny kilka minut temu  . .  

Jak mówiłam mówcie prawde  .  ;d 

Nie obraże się   . 
Szczerze ?  Mam wrażenie ,że nikt nie czyta tego bloga ! wiem  , wiem moje posty nie są mega wciągające ale ... 
Zaczynam Miśki ;* 

   Na pewno myśleli ,że jeszcze śpię . Było dopiero wpół do szóstej  , więc spałabym na pewno  gdyby nie myśli , które kreśliły bezwładne kręgi w mojej głowie ....
Ubrałam się  i bezszelestnie wybiegłam z domu . Biegłam bez celu  , powiew wiatru  wymazał kilka wspomnień . 
Zatrzymałam się . Usiadłam na schodach  , zastanawiając się co jest we mnie tak wyjątkowego . A raczej czego mi brak  ?  
Może to dziwne  , ale dopiero teraz a raczej  wczorajszej nocy , po 16 latach uświadomiłam sobie  , że jestem inna . 
Nie wyjątkowa po prostu inna  . Nie dosłownie  . Jakiś głos głęboko we mnie mówił mi , że tak jest  , był cichy i niewyraźny  ale czułam ,że mówi prawdę . .. 
Możecie uznać mnie za wariatkę , ale czuje ,że ludzie i świat  , który mnie otacza  to nie moja " bajka  " . 
Czułam się : niechciana , nieakceptowana  , niekochana  ? 
Już sama nie wiem co czułam  ... 
Szczerze  mówiąc nie mam pojęcia dlaczego to piszę . . . 
 
 Może mam nadzieje ,że jest we mnie choć skrawek normalności   ? 
  
Miotały mną sprzeczne  uczucia   . .  

Siedząc a schodach tak zimnych i surowych  nie myślałam o niczym , 
moja głowa była jak czysta tablica . . .
Kiedy strugi deszczu  spadały wprost na mnie  mącąc rzeczywisty obraz   , poczułam się jakoś inaczeej . .

Czułam ,że  świat stoi przede mną otworem . Ale to tylko moja wyobraźnia płatała mi figle . . 

Byłam zmęczona  , po prostu ludzko zmęczona  . .. 
Miałam dość i nadal tak jest . .. 
Oczyma  wyobraźni zobaczyłam świat  , w którym wszystko jest proste . 
Zasnęłam z nadzieją  lepszego jutra . 
Dlaczego ludzie widzieli tylko te twardą i silną powłokę  , którą się chroniłam  ?  
Marzyłam ,że kiedyś spotkam osobę  , która\ potrafiłaby zajrzeć w głąb mnie  i wyciągnąć na powierzchnie to co najlepsze . . 
Wszyscy zobaczyliby jak się mylili  .

A moją " INNOŚĆ "  stałaby się tylko smugą w kalendarzu wspomnień zwanym życiem  . 

„- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy? - Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.” 

tak , tak byłam naiwna pragnęłam tego co  może być najpiękniejszym ale i najgorszym co nas w życiu spotka  . . 


Miłości  ...  

                                                                   - Wasza Invisible .